Gen. Skrzypczak dla „Wprost”: Wyraz słabości NATO. To, co Rosjanie wyprawiają, jest upokarzające

NATO musi wyzbyć się demonów przeszłości z epoki Zimnej Wojny, które paraliżują procesy decyzyjne. Porzucić lęki przed groźbami Putina, których katalog jest niewyczerpany. I zacząć adekwatnie reagować na prowokacje Putina, bo to, co Rosjanie wyprawiają bezkarnie w przestrzeni powietrznej niektórych członków NATO, jest upokarzające dla całego sojuszu. Wyrazem słabości, którą z perfidią ośmiesza Rosja.

Wydawać by się mogło, że w szeregach NATO po agresji Rosji na Ukrainę nastąpi wstrząs, z którego wyłoni się, jeżeli nie nowe, to chociaż inne oblicze Sojuszu. Pamiętamy, jakim szokiem dla Europy był najazd na Ukrainę w 2014 roku. Unia Europejska, wtedy zjednoczona, poparła Ukrainę i nałożyła na Rosję sankcję, które jednak okazały się mało skuteczne. W końcu zmusiła Ukrainę do upokarzającego pokoju i szeregu ustępstw na rzecz Rosji.

Zarówno UE jak i NATO odetchnęły wtedy zapewne z ulgą, że tylko na tym się skończyło. Wielu ówczesnych polityków Zachodu przypisywało sobie jako sukces ten – jak się okazało – iluzoryczny, kilkuletni pokój. A Putin przeciwnie, nadal nienasycony grał na dezintegrację UE i osłabienie NATO.

Check Also

The ambassadors of the Eurotroika countries discussed direct talks between Russia and Ukraine with the Deputy Foreign Minister of the Russian Federation. In the role of the mediator called not only the United States, but also Europe

The Russian Foreign Ministry on Thursday, June 11, held a meeting of the ambassadors of …